Tytuł przedstawia to co robiłem lub robię. Ładnie to w sumie wygląda. Żebym nie napisał znów jednej notki na kilka miesięcy podzielę ten temat na kilka. Dziś o Parkour słów kilka.
Parkour, Freedom of Movement
Zaczęło się niewinnie. Pewnego razu w liceum ogólnokształcącym nr 4 we Włocławku dwóch łosi zachciało robić coś zajebistego. Poszukało się...
czytaj więcej
Dzisiejszej nocy przechodzimy w nowy rok 2011. Niestety nie mam się czym radować. Ostatnio nie najlepiej mi się układa. Wszystko zaczęło się w pierwszy dzień świąt. Ojciec się upił, zorganizował popijawę z kolegą mamy z pracy, a podczas gdy odprowadzałem go do domu (dobrze, że to zrobiłem bo dwa razy by wypadł na ulicę, raz na czerwonym by wszedł...
czytaj więcej
Nie wiem od czego zacząć, od rozwinięcia tematu czy może co u mnie słychać. Spróbuję skleić to razem i wyjdzie pewnie dłuższy tekst, możliwe że warty przeczytania bardziej niż zwykłe sprawozdanie z ostatnich kilku dni.
Zacznę od tego, że w te wakacje dość sporo się u mnie działo: imprezy, chlania, biwaki, wyjazdy, ogólnie sporo czasu spędziłem...
czytaj więcej lub Głosuj (0)
Przez długi, długi czas nic nie pisałem z różnych powodów. A to mi się nie chciało, a to nie było o czym (zawsze jest o czym, więc znowu mi się nie chciało). Już dwa razy Marian mi wypominał że nic nie pisze na blogu. No więc teraz napiszę krótką notkę.
Ostatnio dość sporo wydarzyło się/ zmieniło u mnie - od ostatnich notek na blogu. Jakoś w...
czytaj więcej
Nie pisałbym tej notki, ale wydarzyło się coś o czym chciałbym pamiętać. Po kolei..
Zaczęły się wakacje, złożyłem indeks z w miare dobrymi wynikami. Licze na stypendium naukowe.
Nie ćwiczyłem od co najmniej dwóch tygodni, ale to się za moment zmieni.
W kwestii biwaku nic nie wiadomo, nie chce o tym myśleć ale możliwe że będzie dużo...
czytaj więcej
... ale jakoś się nie martwię tym
w końcu to tylko rzecz, szkoda zdjęć robionych aparatem, ale tych też zbyt dużo nie było. Mam nauczkę. Opisująć dokładniej, bo zacząłem bez wstępu, we wtorek wyłączam kompa po południu i wychodze do znajomych poprawić sobie humor. Wracam wieczorem ucieszony, że zaraz w coś pogram, posłucham pozytywnej muzy,...
czytaj więcej
Ostatnio codziennie budzę się z pomysłami jakby tu zarobić, myślę o tym. Próbuję coś zrobić, ale wszystko kończy się na zamiarach. Nie mam w sobie siły jakiej mi trzeba. Błędne myśli przyćmionego umysłu każą mi się poddać. Ale jak mogę się poddać? Nie mogę przegrać! Nie mogę żyć wg reguł ustalonych przez innych.
Ostatnio sprzedałem uszkodzone...
czytaj więcej
Dawno nie pisałem. Nie piszę bo mi się nie chce, czyli jedno z postanowień noworocznych nie wychodzi. Ostatnio mało się dzieje u mnie, sesja i te sprawy (czyt. sita - rok nauki w tydzień) ale zacznijmy od początku. Dawno dawno temu. .. .. .. 
Sylwester 2008/2009
Tegorocznego sylwestra spędziłem z rodziną. Co nie oznacza że ten czas był...
czytaj więcej
nie chce mi się nic pisać na blogu ;p; większość by w takim wypadku zamknęło bloga. Ja natomiast trzymam go, bo fajnie sie czyta stare notki. Normalnie dla mnie bomba. Wspomnienia, radości, smutki, złości..
Ostatnio mam taki spokojny okres, czas mnie nie goni, nie pędzę, zwolniłem. Po nauce fizyki.. teraz znów sie zbiera, trudniejsze rzeczy. Mam...
czytaj więcej
Dawno nie pisałem, nie to że nie mogłem, ale po prostu mi się nie chciało. A po biwaku dużo się działo
Po zakończeniu biwaku ciągle jakieś wypady i imprezy były
A to działka, a to grill na wiksie, a to jakaś domówa, nie zabrakło niczego. Marian przedłużył sobie wakacje o tydzień. Na wiksie raz wpadłem do jeziora, przypaliłem sobie buta (trochę...
czytaj więcej