Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Parkou, 3run, Street Stunts, Capoeira, KravMaga






Tyle Was tu było: 69734


Strona Główna
Dodaj do Ulubionych


Księga Gości [14]
Dodaj do Księgi

mój avatar


ShadowPK-Ciechal-Kamil, rocznik 88, Włocławek. Wraz z kumplem założyłem FLASH Parkour Team, chcieliśmy trenować jakiś sport ekstremalny i stało się :) Jestem z tego bardzo dumny gdyż nie sądziłem że tak się zgramy. Odkąd ćwiczę parkour moje życie diametralnie się zmieniło. Nadal jestem cichy i zamknięty ale... teraz mam pasję...
Moje Gadu:

napisz do mnie :)



Archiwum

2011
Kwiecień
2010
Grudzień
Październik
Kwiecień
2009
Czerwiec
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Wrzesień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Wrzesień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń





Powered by

Designed by ShAdOwPK

Moje zdjęcia na fotka.pl
Historia mojego Crew FLASH
Oficjalna strona FLASH Parkour Teamu
Bum Jeb Łubudu :)
FILMY PK
Evolution2
Evolution-ex
Evolution
Vaults 102
Kings of Gravity
New Era Breakers III
MyStory - powracanie do formy po kontuzji
Korni - co za JUMP !!
New Era Breakers
Parkour Patriots
PoP-Team
New Era Breakers II
Gainer Tutorial
PARKOUR I TRENING
oficjalna strona Sebastien'a Foucan'a
jedna z najlepszych stron o PK
A6W - Aerobiczna Szóstka Weidera - trening na brzuch
forum o le parkour
Super Dunks 3 - trening na wyskok
Arvind uczy kicków i rozciągania
RÓŻNE
Strona dzięki której zrobiłem ten szablon
Jajcarskie filmiki Abrutis
internetowa kosmiczna strategia Ogame
Maxior.pl gleba na maksa
EuroBarre - francuska firma reklamowa, która płaci za to że jest sie tylko online :)
Melissa P. - Sto pociągnięć szczotką przed snem :D
Zajebisty program - codziennie ściąga nowe śmieszne filmiki :D





Ulubione blogasy

Ola K. "Kotek":)
Blog mojej szalonej klasy 2B
Niewyżyta-Sex-Edżita
freak-punk-girl.blog4u.pl
nic-ciekawego.blog4u.pl
maniek.blog4u.pl
sheron.blog4u.pl
riot-girl.blog4u.pl
i-am-not-the-only-one.blog4u.pl
keep-smiling.blog4u.pl

Parkou, 3run, Street Stunts, Capoeira, KravMaga >> 19 kwiecień 2011 22:09

Tytuł przedstawia to co robiłem lub robię. Ładnie to w sumie wygląda. Żebym nie napisał znów jednej notki na kilka miesięcy podzielę ten temat na kilka. Dziś o Parkour słów kilka.
Parkour, Freedom of Movement
Zaczęło się niewinnie. Pewnego razu w liceum ogólnokształcącym nr 4 we Włocławku dwóch łosi zachciało robić coś zajebistego. Poszukało się na necie tego i owego i jest: XMA - Extreme Martial Arts. Ekstremalne Sztuki Walki bardzo zachwyciły, te latanie i kopnięcia tak wysokie że można by strącić kogoś z drabiny. Zapomniałbym wspomnieć że tych dwóch łosi to ja i Marian (a w zasadzie Mariusz N.). Treningi zaczęły się dość szybko. Biegaliśmy, rozciągaliśmy się, robiliśmy dużo treningów siłowych w domu. Ochota tak jakoś sama minęła. Pewnego jednak dnia postanowiłem poszukać jakichś nowych filmików z XMA, aby wróciła motywacja. Wtedy jeszcze się używało DC++. Napisałem na ogólnym włocławskim kanale czy ktoś ma filmy z XMA. Odezwał się pewien gość z zapytaniem czy nie chodzi mi czasem o Parkour. Nie wiedziałem o czym mówi więc pobrałem jego filmy i... narodziła się nowa pasja (wtedy widziałem pierwszy raz David'a Belle'a w wykonaniu naprawdę świetnych ruchów . Gość który wysłał mi filmy też chciał zacząć ćwiczyć z kolegą PK (skrót od Parkour), więc umówiliśmy się na spotkanie w 4, żeby obadać teren i wspólnie poćwiczyć. W ten dzień się pierwszy raz porządnie rąbnąłem w kolano źle wymierzając odległość pomiędzy murkami (przywaliłem w barierkę). Niestety chłopaki się po pierwszym spotkaniu rozmyślili. My z Marianem jednak brnęliśmy dalej. Ćwiczyliśmy prawie codziennie. Skill rósł w niesamowitym tempie. Pewnego dnia dołączył Ciara. Na pierwszym treningu spokojny chłopak, małomówny... Tak, ale tylko na pierwszym treningu. Potem się rozkokosił i był w sumie najgłośniejszym, czasem najbardziej wkurwiającym puzzlem naszej układanki. Dalej dołączyła trójka z Kazika, czyli Banan, Franek i bohater ostatniej akcji - Siusik . Nie moge zapomnieć jak byliśmy na treningu przy Empiku (jeszcze wtedy na ul. Warszawskiej) i Banan podpuszczał go żeby sie nie wstydził powiedzieć jak na niego mówią. Jak powiedział to próbowałem zachować powagę, ale Marian parskał i nie mogłem . Dalej Franek namówił Pawła L. Z jego ksywą też była pompa.
- to jak mamy do Ciebie mówić?
- Paweł
- No ale masz jakąś ksywe?
- no Paweł
- a nazwisko?
- Paweł
Później na którymś z biwaków dostał ksywe Laska i tak już zostało.
Następnie dołączył Kydon, który był, jest i pewnie będzie niezwykłą indywidualnością. Uparty, nieugięty, fochowaty. Nazwaliśmy się Saiyan Traceurs (Saiyan z bajki Dragon Ball, Traceur - osoba ćwicząca Parkour, nie ma czegoś takiego jak parkourzysta, tak samo jak dżokej nie może być konistą). Jednak nazwa ta wydała nam się po pewnym czasie zbyt dziecinna, a że piliśmy sporo wódki to musiało być coś z flachą. Tak powstał FLASH Parkour Team (po prostu od flashki). Byliśmy zgrani, może trochę mało zorganizowani. Każdy rozwijał się w Parkour według własnych potrzeb i to było dla nas najważniejsze. Codziennie bez żadnego umawiania, trening o 17:00, zbiórka na piaskownicy przy Szkole Muzycznej. Spiknęliśmy się raz ze Sweepers Clanem ale jakoś się za bardzo nie dogadywaliśmy. Potem poznaliśmy się z FreeRunning Squad z Kazika. Konwera, Johnek, Świstak i jeszcze mniej mi znani pewnie. Pewnego dnia zrobiliśmy wspólny trening, który bardziej przypominał zorganizowaną grupę przestępczą niż normalnych trenujących coś innowacyjnego ludzi . Johnek po pewnym czasie połączył do FLASH, następnie dołączył Konwera, gdy Johnek zaczął koksować na siłce. Ogólnie był klimat. dalej dołączył Arek S. i zaczęliśmy iść bardziej w akrobatykę, ale to już w następnej notce. PEACE!



Powrót
Komentuj



|banan| > 18 lipiec 2011 12:35
Kurde stary brakuje mi tego! Był klimat jak nie wiem. Aż czytając tą notkę zatopiłem się we wspomnieniach a teraz powróciłem do rzeczywistości. Kurde to było coś. Aż nie wiem co napisać. Przez chwilę poczułem się tak jak wtedy kiedy treningi były codziennie tak jak napisałeś bez umawiania o 17. Dzięki :)
| brak www IP: 95.171.111.239

|cuteasfuck| > 15 maj 2011 19:04
wróciłam w łaski bloga :)

Paula.
| http://cuteasfuck.id.joe.pl/ IP: zalogowany

|laska| > 20 kwiecień 2011 13:48
taa zaczęliśmy pić dużo alkoholu... toż to pomówienie, a tak na serio to była główna przyczyna, że przestaliśmy ćwiczyć no ale co tam co było to nasze ja tam niczego nie żałuje ;pp czekam na następną notke, chce zobaczyć dalszy ciąg ;D
| brak www IP: 95.171.110.123

|Marian| > 20 kwiecień 2011 13:45
Ha to ja nawet nie pamiętam niektórych szczegółów :D Czekam na 2 część!
| brak www IP: 80.1.233.75